Miejsce stworzone do praktyki yogi. Ale nie tylko. Piękna okolica z pachnącym lasem, pagórkowatymi łąkami, krystalicznie czystym jeziorem i pięknym ośrodkiem.
Samo miejsce zachęca, żeby w nim pozostać, nie śpieszyć się i odpoczywać. Ale to nie dla nas. My jeszcze nurkowaliśmy, uczyliśmy się na sucho zasad powerkitingu - bo niestety nie wiało, praktykowaliśmy jak zwykle intensywnie i uczyliśmy się gotować wegetariańsko.
